0

Brak produktu w magazynie! Jak sobie radzić z tymczasowym brakiem towaru w sklepie internetowym?

mike-petrucci-c9fqyqiecds-unsplash.jpg

Najbliższe miesiące będą dla nas wszystkich nieznanym terytorium, z poważnymi wyzwaniami zarówno dla zwykłych, jak i internetowych firm. Wiele witryn e-commerce boryka się już teraz z wieloma problemami, ale od lat powraca jak bumerang jeden temat: „Jak radzić sobie z produktami, których nie mamy chwilowo na magazynie?

Chociaż istnieje wiele sposobów postępowania z towarami niedostępnymi i wycofanymi w normalnych warunkach, to w obliczu światowej pandemii wygląda to nieco inaczej, pomimo że wszelkie obostrzenia powoli znikają. Jednak jeśli wszystko co związane z wirusem powróci, to trzeba przygotować się na kilka sytuacji:

  • Wiele podobnych produktów jest jednocześnie niedostępnych w magazynie
  • Możemy nie wiedzieć, kiedy dane produkty będą z powrotem w magazynie
  • Produkty te mogą się szybko sprzedawać i nie pozostawać długo w magazynie
  • Zapotrzebowanie jest wysokie, a utrzymanie sprzedaży ma kluczowe znaczenie

Z punktu widzenia SEO bardzo ważne jest, aby strony te nadal zajmowały pozycję w rankingu, zarówno dla konsumentów, jak i sprzedawców detalicznych, ale w krótkim okresie doświadczenie to jest również frustrujące dla konsumentów i może prowadzić do ich wycofania / odejścia i poszukiwania produktów w innych sklepach.

Czy to duży problem dla SEO?

Krótka odpowiedź to: nie bardzo. Chcemy, aby te strony nadal zajmowały pozycję w rankingu, ale niekoniecznie rzucały się w oczy, gdyż z powodu ich braku w magazynie nie są przydatne w krótkim okresie czasu. Rzućmy okiem na możliwe rozwiązania jakie tutaj można zastosować.

404 (nie znaleziono)

To jest najłatwiejsze rozwiązanie, ale nie róbcie tego pod żadnym pozorem, chyba że nie będziecie już nigdy danego produktu sprzedawać u siebie. Jednak jeśli macie produkty podobne to lepiej stronę wycofanego produktu przerobić na stronę polecającą podobne rzeczy.

Jednak jeśli planujesz produkty sprzedawać dalej to nie stosujcie 404. Należy działać szybko, gdy produkty będą z powrotem w magazynie. Jeśli usuniesz stronę z indeksu, a następnie przywrócisz ją z powrotem do żywych to robotom Google może zająć dużo czasu, aby zrozumieć wysyłane przez Ciebie sprzeczne sygnały. Innymi słowy, zanim strona zacznie ponownie zajmować pozycję w rankingu, produkt może już być znowu niedostępny.

301 (stałe przekierowanie)

Pamiętajmy, że produkt nadal istnieje. Naprawdę nie chcemy go przenosić w żadnym sensie i kierować na cokolwiek innego. Po drugie, odwrócenie 301 może być czasochłonnym procesem. Tak więc, podobnie jak w przypadku 404, prawdopodobnie takim działaniem strzelimy sobie w stopę. Jedynym wyjątkiem byłby brak produktu, który skłonił producenta do trwałego zastąpienia go podobnym produktem.

302 (tymczasowe przekierowanie)

To musi być to, prawda? Niestety nadal mamy problem z synchronizacją, jeśli ten produkt pojawi się w magazynie na krótki czas. Załóżmy, że nie masz 10 puszek Coca Coli. Czy możesz tymczasowo zamienić ten produkt na Pepsi? Być może, jeśli potrafisz dobrze określić czas, ale teraz wyobraź sobie wrażenia klientów. Ludzie potencjalnie nadal mogliby wyszukiwać Coca Coli, ale następnie byliby przekierowywani do strony z Pepsi, która może niekoniecznie smakować zwolennikom CC.

Wykorzystaj znaczniki schema.org

Możesz użyć znaczników w schematach oferty produktów, aby ustawić opcje, w tym: InStock, InStoreOnly, OutOfStock i SoldOut. Google może zdecydować o wyświetleniu tych informacji jako części wyniku organicznego.

Niestety są dwa wyzwania związane z tym podejściem. Po pierwsze, chociaż użytkownicy mogą docenić twoją uczciwość, możesz nie chcieć wyświetlać w wynikach wyszukiwania „Brak w magazynie”, gdy wszyscy inni nic nie wyświetlają. Po drugie, nadal mamy problem z synchronizacją w wynikach Google. Możesz zautomatyzować zmiany statusów z „W magazynie” na „Brak w magazynie” w czasie rzeczywistym, ale Google nadal musi indeksować i aktualizować te informacje, a to zajmuje dużo czasu.

Czyli sytuacja jest beznadziejna?

Jeśli wydaje się, że właśnie wykluczyłem wszystkie opcje, to dlatego, że zasadniczo nie wierzę, że ten konkretny przypadek jest problemem dla SEO. Usuwanie lub przekierowywanie stron w niestabilnej sytuacji, w której produkty mogą być niedostępne i codziennie wracać do magazynu, wymagają synchronizacji wyników w Google.

Tak więc, jeśli chcemy utrzymać te strony w indeksie i (miejmy nadzieję) w rankingu, kluczem jest upewnienie się, że nadal będą one stanowić wartość dla użytkowników, a to przede wszystkim problem z klientami.

Jedno rozwiązanie uznaje za w miarę normalne i uczciwe dla potencjalnego klienta. Jakie? Możliwość powiadomienia o dostępności produktu.

Nie jest to rozwiązanie mega idealne, ale w porównaniu do przedstawionych powyżej może zaspokoić zarówno klientów jak i specjalistów ds SEO. Czyli, fajnie jak jest przycisk „Powiadom mnie o dostawie” i jak rozwija się w szybki, jednopolowy formularz e-mail, który daje odwiedzającym natychmiastową alternatywę.

Nawet jeśli dzisiaj nie kupią w tym sklepie, mogą wprowadzić swój adres e-mail i dokończyć zakupy później. Z drugiej strony jeśli właściciel sklepu śledzi takie powiadomienia to ma wiedzę na temat zapotrzebowania na dany produkt i z pewnością szybko zamówi go w większych ilościach.

Co z wyszukiwaniem wewnętrznym?

Czy należy tymczasowo usunąć te produkty z możliwości wyszukiwania? Z list polecanych, innych produktów, które dajemy zazwyczaj w niższych partiach strony? Z punktu widzenia SEO jest to nieco kłopotliwe. Jeśli zablokujesz wyświetlanie tych produktów, tymczasowo zablokujesz również wewnętrzne linkowanie, co może wpłynąć na twoje pozycje w rankingu. Myślę, że tu warto rozważyć dwie opcje (obie będą wymagały inwestycji):

1. Pozwól ludziom filtrować produkty niedostępne w magazynie

Wiem, że witryny e-commerce niechętnie ukrywają produkty i chcą zachować wrażenie posiadania wielu dostępnych produktów, ale są one bezużyteczne, jeśli żaden z nich nie jest faktycznie dostępny. Jeśli pozwalasz klientom łatwo odfiltrować produkty, których nie ma na magazynie, rozwiązujesz oba powyższe problemy. Po pierwsze, odwiedzający zobaczą początkowo pełną listę i dowiedzą się, które produkty normalnie posiadasz. Po drugie, możesz uniemożliwić filtrowanie wyszukiwanie przez boty, aby nadal zaczytywały identyczną ilość linków do wszystkich produktów.

2. Zmniejsz priorytet dla produktów niedostępnych

Można także wszystkie produkty, których brak w magazynie pokazywać na samym końcu wyników wyszukiwania. To pozwala ludziom zobaczyć całą listę, a także daje dostęp botom i wysuwa dostępne produkty na pierwszy plan. Odwiedzający zazwyczaj nie przechodzą aż do końca (ostatniej strony) wyników wyszukiwania, więc prawdopodobnie nawet nie zauważą, że czegoś obecnie nie posiadasz w magazynie.

A teraz tajemniczy sekret… Czy istnieje?

Chciałbym dać ci magiczny tag HTML lub linię .htaccess, która rozwiązałaby ten problem, ale gdy sytuacja zmienia się z dnia na dzień, a nawet z godziny na godzinę, wiele naszych najlepszych praktyk się rozpada. Nie możemy zastosować zwykłych rozwiązań nadzwyczajnych problemów.

W tym wyjątkowym przypadku myślę, że najważniejszą rzeczą z punktu widzenia SEO jest utrzymanie pozycji strony w rankingu, a to prawdopodobnie oznacza pozostawienie takich produktów w spokoju. Wszelkie techniczne czary mary, które możemy wykonać, kończą się w momencie, w którym do działania ruszają boty wyszukiwarek, a proces ponownego indeksowania i buforowania strony wymaga czasu. Naszym najlepszym rozwiązaniem jest zapewnienie jak najlepszej obsługi użytkownika. Chociaż będzie to wymagało inwestycji w krótkim okresie czasu, zmiany te mogą przynieść dochód w wysokości tysięcy złotych i będą nadal przynosić korzyści, nawet gdy życie wróci do normy.

09-07-2020 246 odsłon