324

Jak korzystać z nagłówków: Najlepsze praktyki SEO

seo-2394237-1280.jpg

Tak samo jak wiele innych praktyk związanych z SEO jak i optymalizacją stron www, tak i nagłówki już nie odgrywają tak dużej roli jak niegdyś. Ich odpowiednie ustawienie to jeden z czynników, który może wpływać na ranking, ale ich niewłaściwe użycie może przynieść więcej szkód niż pożytku.

Tak czy inaczej nie da się zaprzeczyć, że nagłówki dalej pełną istotną funkcję, zarówno dla SEO jak i samych cztelników. Mogą one wpłynąć na ranking w wyszukiwarkach jak i poprawią czytelność strony, co sprawi że i odwiedzający wyniosą nutkę przyjemności podczas zapoznawania się z treściami jakie dla nich zaserwowaliśmy.

Poniżej przedstawiamy Wam sześć sprawdzonych sposobów na optymalizacje nagłówków pod kątem SEO. Nigdy niczego nie odczytujcie dosłownie, kierujcie się również swoją intuicją i nie kopiujcie wszelkich rozwiązań „na ślepo”. Każda branża rządzi się swoimi prawami, a poniższe treści traktujcie jako wskazówki, a nie wytyczne.

Użyj nagłówków, aby utworzyć strukturę artykułu

Nagłówki pozwalają zbudować całą strukturę i przekazać kontekst artykułu. Każdy nagłówek powinien dać czytelnikowi pojęcie o tym, jakie informacje może uzyskać z tekstu akapitu znajdującego się poniżej.

Zmień swój tok myślenia i wróć do studenckich czasów. Każdy artykuł potraktuj jak swoją pracę, a nagłówki jak elementy spisu treści. Czyli:

  • H1 wprowadza czytelnika w temat, o którym jest artykuł, tak jak tytuł mówi nam, o czym jest książka.
  • H2 to elementy podobne do rozdziałów książki, opisujące główne tematy, które omówisz w sekcjach artykułu.

Kolejne nagłówki, od H3 do H6, służą jako dodatkowe podtytuły w każdej sekcji, podobnie jak rozdział książki może być podzielony na wiele podtematów.

Korzystając z tego postu jako przykładu, H1 jest tytułem artykułu. H2 to siedem „rozdziałów” tego artykułu, wszystkie związane z głównym tematem.

Użyj nagłówków, aby podzielić tekst

Artykuł, który można łatwo przeglądać, to artykuł czytelny, a artykuł czytelny to taki, który ma większą szansę na dobre wyniki w wyszukiwarkach.

Czytelność jest tak ważna dla Twojego artykułu, że publikacje takie jak w Forbes posunęły się tak daleko, by nazwać go „najbardziej pomijanym czynnikiem marketingu treści”.

Badania popierają ową teorię. Tylko 16% internautów czyta artykuł słowo w słowo. Reszta go po prostu skanuje wzrokiem.

Ludzie po prostu lubią łatwo czytelne treści, w których wyszukają szybko część jaka ich interesuje, a uwierzcie, 95% osób nigdy nie przeczyta artykulu w całości. Według tych samych badań artykuł, który można szybko zeskanować wzrokiem, ma o 58 procent większe szanse na lepszą czytelność.

Gdy artykuł czytelny, użytkownicy mogą go czytać znacznie chętniej, zamiast wracać do Google. Co więcej, chętniej podzielą się nim z przyjaciółmi.

Chociaż sygnały społecznościowe nie są bezpośrednim czynnikiem rankingowym, im częściej artykuł jest udostępniany, tym bardziej prawdopodobne jest, że w naturalny sposób zdobędzie linki zwrotne, które już są czynnikiem rankingowym.

Umieść słowa kluczowe w nagłówkach

Chociaż nagłówki nie będą miały tak dużego wpływu na SEO, jak link zwrotny z wiarygodnej witryny, robot Google nadal je przegląda, aby poznać kontekst Twojej strony.

Jak wszystko, na co Google zwraca uwagę, oznacza to, że warto uwzględnić słowa kluczowe w nagłówkach.

Nie oznacza to, że za wszelką cenę powinieneś używać słów kluczowych. Bądź rozsądny, nie spamuj - czyli nie przeginaj.

Twoja strona powinna być przede wszystkim czytelna i oczywiście zawierać słowa kluczowe, które są dla Ciebie ważne.

Buduj treści przede wszyskim dla użytkowników, a następnie wprowadzaj poprawki, aby zoptymalizować je pod kątem Google - bez poświęcania wygody użytkownika.

Coraz częściej specjaliści SEO przekonują się, że dobry UX przekłada się na dobre SEO.

Zawsze używaj nagłówka H1 tylko raz na podstronie

Pomimo, że wielu pracowników Google twierdzi, że to nic złego używać wielku nagłówków H1 na stronie to rzeczywistość i dobre praktyki SEO sprawiają, że nie wolno brać dosłownie, czasami na poważnie, tego co publicznie napiszą oni np. na Twiterze.

H1 są zazwyczaj największymi elementami na stronie i użycie ich kilkukrotne sprawi wrażenie „bałaganu”. Taki artykuł po prostu się źle czyta i nie wiadomo, gdzie jest jego rzeczywisty początek, a gdzie koniec.

Chcesz szybko przeskanować stronę w poszukiwaniu podstron z wieloma nagłówkami H1? Skorzystaj z programu Screaming Frog, który nawet w wersji darmowej okaże się bardzo przydatnym narzędziem oszczędzającym godziny pracy.

Zachowaj spójność nagłówków

Dobrą zasadą dla UX jest utrzymanie spójności na stronie nagłówków, głównie dla użytkowników.

Kiedy witryna osiąga to w najdrobniejszych szczegółach to robi wrażenie.

Staraj się zaimponować czytelnikom jak i konkurencji swoją determinacją podczas budowania i rozwijania strony.

Jeśli zdecydujesz się użyć danego formatu treści, trzymaj się go na wszystkich swoich podstronach.

Nagłówki nie są czymś czym możesz podkreślać każdy blok tekstu, nie jest też elementem który powinien otaczać np. logo, co jest dość częstą praktyką - nie wiem do końca sam dlaczego, lub kto i co chciał dzięki temu osiągnąć.

Traktuj je jak mini-tytuły dla następnej części tekstu.

Aby zachować dobrą zasadę, nagłówki powinny mieć taką samą długość jak tagi tytułu (70 znaków lub mniej).

Im więcej możesz zrobić, aby spełnić oczekiwania odwiedzających witrynę, a następnie konsekwentnie je spełniać, tym bardziej zadowoleni (i bardziej zaangażowani) będą użytkownicy.

Spraw, by były interesujące

Ta reguła dotyczy całego twojego copywritingu, nie tylko nagłówków.

Twój wstępny szkic może mieć nijakie nagłówki, których używasz do tworzenia konspektu, ale zawsze powinieneś je przejrzeć i poprawić przed opublikowaniem, aby uczynić je atrakcyjnymi dla odwiedzających.

Tak, nagłówki umożliwiają szybkie skanowanie artykułu. Ale nie działa to na wszystkich odwiedzających.

Intrygujące nagłówki zachęcają odwiedzających do pozostania na stronie i czytania.

Zwróć szczególną uwagę na H1. Użytkownicy zauważają H1.

W dużej mierze Twój H1 może decydować o tym, czy odwiedzający w ogóle zechcą przewinąć stronę w dół.

Staraj się napisać jeden niesamowity nagłówek H1, który odpowiada celom wyszukiwania użytkownika i zaciekawi go na tyle, aby przeczytać całość.

Nie bądź ignoratem

Tak, napisałem to, nie bądź ignorantem i pamiętaj, że nie liczą się tylko Twoje pozycje, ale również zadwolenie użytkowników. Bez nich Twoja witryna nie ma sensu, a dobre realcje z odwedzającymi same budują autorytet Twojej strony, a to właśnie czytający polecają Twoje artykuły. Coś za coś, tej zasady trzymaj się zawsze, daj im to czego oczekują, a nie to czego Ty oczekujesz.

13-11-2019 1822 odsłon