278

Google zmienił regułę dla linków Nofollow, aby lepiej zrozumieć Internet

google-76517-1280.png

Powodem, dla którego Google zmieniło link nofollow z dyrektywy na „wskazówkę”, jest zapewnienie wyszukiwarce większej elastyczności podczas przemierzania i poznawania sieci WWW. Wcześniej Roboty Google nie mogły w ogóle spojrzeć na tego typu linki, gdyż była to dyrektywa, czyli nofollow – „nie podążaj”. Teraz, gdy jest to jedynie wskazówka dla robotów, Google może korzystać z tych linków, jeśli uzna to za stosowne. Przynajmniej teraz roboty mogą go uwzględnić podczas ustalania rankingów jako jeden z wielu czynników bądź nie. Wszystko zależy od tego czy uznają takie linki za pomocne bądź sprawiające, iż serwowane wyniki wyszukiwania dzięki temu będą bardziej odpowiednie. Jednak to nie wszystko, równie dobrze mogą zignorować takie linki na niektórych stronach.

I tu znowu pojawia odwieczny temat „jakości treści”. A o tej jakości chyba wiecie kto decyduje? Oczywiście, że Wy …

Wprowadzone ostatnio nowe atrybuty dla linków mogą pomóc Google lepiej poznać Twoją witrynę. Jednak zmiany jakie wprowadzono w atrybucie nofollow mogą pomoc przede wszystkim użytkownikom. Do tej pory pozostawione linki na dość „mocnych” stronach pozostawały bez echa. Chodziły mity, że aby zachować równowagę należy mieć odpowiednią proporcję linków nofollow i dofollow, ale nigdy do końca nie udało się tego potwierdzić u źródła. W tym momencie, Google może, ale oczywiście nie musi, wziąć nawet linki nofollow pod uwagę w trakcie ustalania rankingów w wynikach wyszukiwania.

Może tak być, ale nie musi, ale sam fakt wprowadzenia takich zmian sprawia, iż nasuwa się pytanie „Czy może jednak chcą to zrobić?”.

Na potwierdzenie macie poniżej Tweet, w który Gary mówi o tych zmianach na PubCon:

 Co w takim wypadku teraz należy zrobić? Nic, przez kolejne miesiące najlepiej na spokojnie obserwować pozycje swojej witryny, jej widoczność itp. Jeśli wiecie o wcześniej generowanych profilach na spamowych forach czy stronach, które Wy lub ktoś inny pozostawił w przeszłości to dobrą praktyką byłoby ich usunięcie. Jeśli rzeczywiście tanie linki zaczną być czynnikiem rankingowym to pamiętajcie, że marna rzeczka nie utworzy morza, a narobić może jedynie sporo błota, a przez to i bardziej zaszkodzi niż pomoże. 

 

15-10-2019 1491 odsłon